Blog o odżywianiu w chorobie Hashimoto – Paleo, Protokół Autoimmunologiczny
środa Październik 18th 2017

Archiwa

Facebook

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 537753
  • Dzisiaj wizyt: 169
  • Wszystkich komentarzy: 358

Poskromić-Hashimoto-logo1.jpg

Targ-smaku1.jpg

Alergis.jpg

Wspieram-to1.jpg

genis.png

Moje przepisy znajdziecie tu

zn2.jpg

O mnie

1 czerwca 2011 roku dowiedziałam się, że choruję na Hashimoto. Kilka ładnych lat zajęło mi, żebym wreszcie zaczęła się dobrze. Żeby choroba nie utrudniała mi życia. Zapewne zapytasz co takiego zrobiłam. Otóż zmieniłam dietę. Tylko tyle i aż tyle. Dieta w tym przypadku to absolutna podstawa. Tak, więc pożegnałam (i to bez żalu) cukier, gluten i laktozę (wszystkie uwielbiane przeze mnie twarde sery i camemberty, jogurciki, osełko – ok za tym trochę tęskniłam;), jednym słowem wszystkie produkty z mleka krowiego, owczego, bawolego i koziego) i… było warto, bo wreszcie czuję, że żyje:) Wiązało się to również ze zmianą hormonu na ten bez laktozy i wprowadzeniem witaminy D (o witaminie D przeczytasz tu).

To nie jest blog o diecie czy odchudzaniu. To jest blog o zdrowym odżywianiu i zdrowym stylu życia, który wyklucza wszystko co mnie i Ciebie truje. Opiera się na żywności nieprzetworzonej, bez chemii, konserwantów, zagęszczaczy i EEEEEE. A chyba nie chcesz sobie szkodzić wybierając nieodpowiednie jedzenie, prawda?:)

 

PS. Proszę nie wrzucaj w komentarzach linków do swoich przepisów, które zawierają cukier, gluten, nabiał i są nie wskazane w diecie paleo, bo i tak ich nie opublikuje. Ale spełniające warunki chętnie zamieszczę i zasięgnę inspiracji na kolejne potrawy:)

Komentarze czytelników

18 komentarzy do “O mnie”

  1. ~Aneta pisze:

    Witaj

    Ciesze się, że znalazłam Twój blog, chłone wszystkie informacje na temat Hashimoto, niestety mój lekarz niby „prof” nigdy nie zlecił mi badań abyśmy dowiedzieli się co mi tak naprawdę dolega, czemu sypią mi się włosy, czemu nie mam na nic sił, czemu mam omdlenia i tak dalej, zrobiłam to sama i okazało się, że choruje na Hashimoto do tego ogromne niedobory wit.D, B12,żelaza,ferrytyny…Dieta BG na którą przeszłam pół roku temu faktycznie bardzo mi pomogła, suplementy, które zakupiłam również ( wolne od glutenu i wielu nie potrzebnych substancji) , gorzej z ferrytyną bardzo opornie szła w górę, ale czułam się o niebo lepiej i klapa od miesiąca znów jest gorzej nie przyjmuje w ogóle niczego wszystko wylatuje mi górą, znów jestem słaba, znów nic nie przyswajam i mam niedobór witamin, natomiast żelazo poszło bardzo w górę jest powyżej normy a ferrytyna spadła :( nie mam już sił, przejdę teraz ma Dietę SCD aby wyleczyć jelita i zobaczymy…jeśli ta Dieta mi nie pomoże to chyba sie poddam bo niemam już sił walczyć z tą chorobà, która tak mnie wyniszcza, jeszcze jedyna nadzieja w SCD i być może jakieś nowe inf. znajdę na Twoim blogu

    Pozdrawiam cieplutko
    Aneta

    • NieTruje pisze:

      Bardzo dziękuję za miłe słowa i trzymam kciuki za Ciebie. Jelita są niezwykle ważne, o ile nie najważniejsze w tej chorobie. Niestety wielu lekarzy Hashimoto przerasta, ale warto szukać aż do skutku. Od siebie mogę polecić fantastyczną lekarkę, która doskonale zna się na specyfice Hashimoto – dr Anna Stobierska. Jest to lekarka z Wrocławia, ale drogą mailową czy przez skype też można się z nią skontaktować i zasięgnąć informacji. Pozdrawiam Cię i życzę Ci siły:)

      • ~Gabriela pisze:

        Czy posiada Pani kontakt do dr Stobierkiej? Ja również od dwóch lat choruję na Hashimoto. Wydawało mi się do czasu, że wystarczy opieka endokrynologa i Eutyrox. Jednak to za mało. Od pół roku probuję na własną rekę opanować jelita ale to nie jest łatwe :(

        • NieTruje pisze:

          Doktor Stobierska przyjmuje w Medicoverze we Wrocławiu. W internecie znajdziesz ją spokojnie. Lepszy dla nas jest Letrox, bo nie zawiera laktozy, która skutecznie utrudnia wchłanianie, ale nie tylko hormonu. Dodatkowo negatywnie wpływa i rozszczelnia jelita. Za kilka dni wrzucę przepis na bulion uzdrawiający jelita:) Najwazniejsze w leczeniu jelit jest namierzenie i odrzucenie wszystkich produktów na które masz alergie, nietolerancję i trudno strawne. Dlatego mówi się, żeby odrzucić wszystkie zboża, strączki (czyli dieta paleo), orzechy, leki przeciwbólowe. Ważna jest walka ze stresem i ruch, ale nie ponad siły. Więcej napiszę w osobnym poście na http://www.poskromic-hashimoto.blog.pl. Na tą chwilę możesz zacząć jeść borówki, bo zawierają resweratrol, który jest silnym antyutleniaczem i pomaga leczyć jelita:)

          • ~Iwona pisze:

            Czy to ta doktor Stobierska, która teoretycznie jest tylko „Internistą”?

          • NieTruje pisze:

            Tak, dokładnie. Pani doktor jest internistką, ale ma szeroką wiedzę, wie o różnych zależnościach i ma holistyczne podejście do człowieka.

  2. ~Gabriela pisze:

    dziękuję za informacje :) Już sporo przeczytałam na temat paleo, autoagresji oraz hashimoto. Ciężko jest niestety trzymać się tych zasad w dzisiejszych czasach.To straszne jak wiele jest przetworzonej żywności i jak marna jest jej jakość. Dla mnie kłopotem przede wszystkim jest dostęp do dobrej jakości mięsa.
    Wiem że niezwykle ważny jest również tryb życia, z uwagi na charakter pracy dużo podróżuję i skazana jestem na jedzenie w restauracjach, a tam niestety nie jestem w stanie uniknąć alergenów.
    Dużo nas jest więc się wspierajmy! Powodzenia! :)

    • NieTruje pisze:

      Dziękuje i wzajemnie:) Faktycznie z restauracjami jest różnie, a nawet bardzo różnie i zawsze z duszą na ramieniu w nich jadam. Bo niby poinformuję kelnera o wszystkim, wyjaśnię dokładnie o co chodzi a i tak nie mam gwarancji jak zinterpretuje to kucharz… Dlatego warto wybierać bezpieczne dania czyli warzywa gotowane na parze i jakąś rybę pieczoną bez dodatków:)

  3. ~Gabriela pisze:

    witam,
    a czy mogłabyś polecić dobrego endokrynologa na terenie Wrocławia? :)
    Odwiedziłam kilku ale wiem, że do nich już nie wrócę.

    • NieTruje pisze:

      We Wrocławiu jest świetna lekarka – internistka dr Stobierska. Ma ogromną wiedzę, a przy tym jest pełna zrozumienia i chęci pomocy. Dobrze zna się na Hashimoto. Nam jest potrzebny lekarz, który spojrzy na nas całościowo, a endokrynolodzy skupiają się tylko na tarczycy, która tak naprawdę jest tylko pokłosiem Hashimoto…

  4. NieTruje pisze:

    Trudno mi powiedzieć. Wiem, że na pewno prywatnie i w Medicoverze we Wrocławiu.

  5. ~Kamil pisze:

    Czy ktoś ma numer telefonu do Pani Anny?

  6. ~Ola pisze:

    Dr Stobierska przyjmuje w Medicoverze – wizyty są płatne ok 130 zł (dokładnie nie pamiętam). Jest zarówno w placówce na Strzegomskiej jak i na Powstańców Śl. Świetny lekarz.

Komentuj