Blog o odżywianiu w chorobie Hashimoto – Paleo, Protokół Autoimmunologiczny
czwartek Czerwiec 29th 2017

Archiwa

Facebook

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 507221
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 338

Poskromić-Hashimoto-logo1.jpg

Targ-smaku1.jpg

Alergis.jpg

Wspieram-to1.jpg

genis.png

Fundacja-male.png

Laktoza i kazeina

Laktoza to cukier mleczny. Zbudowana jest z dwóch cukrów prostych – glukozy i galaktozy. Nietolerancja laktozy polega na braku enzymu – laktazy, którego zadaniem jest rozdzielenie tych dwóch cukrów, aby możliwe było wchłonięcie ich do krwi. W takiej sytuacji laktoza pozostaje w układzie pokarmowym i staje się pożywką dla bakterii. Nietolerancję laktozy można zbadać za pomocą testu wodorowego testu oddechowego.
Kazeina jest najważniejszym białkiem mleka i głównym alergenem. Laktoza i kazeina występują w mleku każdego ssaka, dlatego należy wyeliminować wszystkie produkty z mleka krowiego, bawolego, owczego i koziego.
  • Używana w malarstwie freskowym – odporna na wilgoć i czas
  • Z kazeiny wytwarzany jest klej kazeinowy – odporny na wilgoć, stosowany do tapet i sklejek, mebli, skóry i tekstury
  • Z kazeiny wytwarzany jest tworzywo sztuczne Galalit 
  • Podobnie jak w glutenie – mimikra molekularna
  • Podobnie jak w glutenie – niestrawione fragmenty kazeiny wyglądają jak substancje pochodne od opium, wywołują zmiany w nastroju i zachowaniu i dlatego ludzie tak łakną nabiału i glutenu. Nie wyobrażają sobie rezygnacji z tych produktów;)
  • Kazeina sieje takie samo spustoszenie w organizmie jak gluten
Objawy są podobne jak w przypadku glutenu:
  • Skurcze jelit, biegunka, nagła potrzeba wypróżnienia
  • Bóle stawów, bóle głowy, bóle podszczękowe
  • Depresja
  • Stany zapalne jelit
  • Osteoporoza – tak, osteoporoza pomimo dużej zawartości wapnia
Dlaczego nabiał powoduje osteoporozę?

Po wypiciu mleka, lub zjedzenia nabiału poziom wapnia we krwi gwałtownie wzrasta. Wydawałoby się, że organizm przyswoił w tym momencie dużo wapnia. Niestety przy nagłym wzroście wapnia we krwi, organizm odczytuje to jako coś nienormalnego i zagrażającego homeostazie dlatego stara się go obniżyć do poziomu wyjściowego (prawidłowego) poprzez mocz. Tak więc picie mleka i jedzenie nabiału jak na ironię prowadzi do niedoborów wapnia, a w konsekwencji do osteoporozy. Dodatkowo nabiał silnie zakwasza organizm. Wskazany jest alkaliczne PH.

Mleko jest najtrudniejszym do strawienia pokarmem

  • Po dotarciu do żołądka kazeina tworzy zwartą masę, co utrudnia jej trawienie
  • Mleko sprzedawane w sklepach poddawane jest homogenizacji – wyrównanie zawartości tłuszczu poprzez mieszanie
  • Mleko jest również poddawane procesowi utleniania – powstanie wolnych rodników, odpowiedzialnych za przedwczesne starzenie się komórek i wywołujących nowotwory
  • A na koniec pasteryzowanie – temperatura powyżej 100 stopni, która niszczy enzymy

Tak więc mleko sprzedawane w sklepach nie posiada żadnych enzymów, tłuszcz jest utleniony, a białko zniszczone na skutek wysokiej temperatury.

Podobno jeżeli nakarmi się młodego cielaka mlekiem ze sklepu, umrze po ok 4-5 dniach. Nie da się utrzymać życia na pokarmie pozbawionym enzymów.

Mleko z dużą ilością utlenionego tłuszczu uszkadza jelita poprzez namnażanie złych bakterii równocześnie niszcząc zdrową mikroflorę bakteryjną. Efektem jest powstanie siarkowodoru, amoniaku i wolnych rodników.

Jedyne mleko jakie powinnyśmy spożywać to mleko matki i tylko w okresie niemowlęctwa. Nie jesteśmy przystosowani do picia mleka innych zwierząt. W świecie zwierząt, wszystkie osobniki piją mleko tylko jako młode i tylko swoich matek. Ludzie są jedynym gatunkiem, który postępuje inaczej, wbrew naturze.

Okazjonalne, świadome, lub nieświadome zjedzenie pokarmów zawierających gluten lub nabiał powoduje wytwarzanie antyciał przez nawet

3 do 6 MIESIĘCY – Dr Tom O` Bryan „Gluten Summit”

Oznacza to, że przez nawet PÓŁ ROKU jesteśmy narażeni na rzut choroby.

Czy chwilowe szaleństwo jest tego warte?

Komentarze czytelników

18 komentarzy do “Laktoza i kazeina”

  1. ~magda pisze:

    czy mleko bez lakotzy dostepne np. w biedornce zawiera kazeine?
    czy produkty „bez laktozy” mają te kazeine czy można je bez strachu jesc?

    • NieTruje pisze:

      Myślę, że na pewno zawiera. Gdyby było inaczej byłoby oznaczone, że jest również bezkazeinowe. Niestety produkty bezlaktozowe zawierają kazeinę, chyba, że sa wyraźnie oznaczone, że jest inaczej. Laktoza to cukier mleczny, a kazeina to białko występujące w mleku. Są to dwie różne substancje i wykluczanie ich przez producentów nie idzie w parze.

  2. ~Przyszły dietetyk pisze:

    Co za bzdury, ludzie wykształcili w sobie enzym który trawi laktoze zawartą w mleku, oczywiscie osoby nie posiadające tego enzymu powinny unikać laktozy jak i glutenu. Nieprawidłowo rozłożone peptydy (krótsze łańcuchy aminokwasowe – białka ) nazywane gliado-
    (od gliadyny zawartej w pszenicy) i kazeomorfiną (od kazeiny zawartej w mleku) są związkami opioidalnymi (jak morfina), substancjami o charakterze psychoaktywnym, oddziałującymi na funkcjonowanie mózgu. Stosowanie produktów zawierających kazeinę niesie ze sobą wiele korzyści. Wspiera ona syntezę białek mięśniowych poprzez zapewnienie stałego tempa absorpcji aminokwasów. Białko kazeinowe jest bogate w wapń, dzięki czemu korzystnie wpływa na utratę tkanki tłuszczowej oraz na zdrowie kości. Podczas długotrwałego wchłaniania może wpłynąć na obniżenie apetytu, a także na wydłużenie działania anty-katabolicznego – pożądane przez sportowców :) budowanie masy mięśniowej! Homogenizacja mleka – mleko krowie ma nawet 5-6 % tłuszczu dlatego poddawane jest homogenizacji zbiera się śmietanke zgromadzony na powierzchni i rozbija sie kuleczki tłuszczu specjalną maszyną – dzięki temu ustala sie zawartość tłuszczu w mleku – a tłuszcz w mleku jest potrzebny bo niektóre witaminy są rozpuszczalne(a,d,e,k) i przyswajane tylko z tluszczem dlatego powinno się pić 1,5 – 2 %. Pasteryzacja i sterylizacja ma zapewnić trwałość mikrobiologiczną, badania wykazały minimalne straty wartości odżywczych podczas tych procesów.

    Dziękuje, Dobranoc.

    • NieTruje pisze:

      Dziękuję za bardzo długą i sensowną wypowiedź:) ale ośmielam się z Tobą nie zgodzić, ponieważ laktaza zanika z wiekiem, a człowiek jest jedynym stworzeniem, który po okresie niemowlęctwa spożywa mleko i jego wyroby nie swojego gatunku. Jest to coś nienaturalnego i wg mnie sprzeczne z naturą. Jak myślisz dlaczego, teraz tak popularne są preparaty z laktazą? Właśnie dlatego, że ,mnóstwo dorosłych ludzi nie ma takiego enzymu i na siłę, a właściwie dla zysków producentów nabiału produkuje się takie specyfiki.
      Co do kazeiny sytuacja ma się jeszcze gorzej, bo do jej strawienia jest potrzebna podpuszczka, której nasz organizm poza niemowlętami, nie produkuje. Kolejną kwestią jest fakt, że reaguje krzyżowo w glutenem i stanowi czynnik spustowy dla chorób autoimmunologicznych. Stymuluje rozwój chorób autoimmunologicznych. Nie wspomnę już nawet o jakości nabiału produkowane z mleka nieszczęśliwych zwierząt, faszerowanych hormonami aby karmiły jak najdłużej, kolejnymi na zajście szybciej w ciąże i następnymi na jej podtrzymanie. A później całym arsenałem antybiotyków i innych świństw. Więc ośmielam się z Tobą nie zgodzić i uważam, że nabiał nie jest dla nikogo, a tym bardziej dla ludzi chorych.

      • ~Przyszły dietetyk pisze:

        Gdzie moge znaleźć badania naukowe potwierdzające Twoją teze?
        W takim razie moi wykładowcy na uczelni są niedoinformowani.
        Nie uogólniajmy tutaj wszystkich, nie każdy nie toleruje laktozy i glutenu, dla każdego diete należy dobrać indywidualnie,
        Masz błędy w tekście, Polecam przeanalizować ” Technologię żywności i potraw” oraz Biochemię :)

        • NieTruje pisze:

          Polecam Ci badania dr Fasano i jego świetną, ostatnio opublikowana książkę „Wolni od glutenu”. Znajdziesz tam wszystko nt glutenu i chorób autoimmunologicznych. Warto też w tym temacie poczytać książki chociażby dr Amy Myers, dr Toma O’Bryana, dr Sarah Ballantyne, dr Terry Walhs gdzie znajdziesz dużo podstaw dlaczego akurat taka dieta i w czym tkwi problem z glutenem i nabiałem.
          Nie namawiam Cię na „wyznawanie” takiego podejścia, ale pokazuję, co się sprawdza i to nie tylko w moim przypadku, ale zdecydowanej większość pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi.
          Co do wiedzy wykładowców, to jest ona mocno przestarzała i nieaktualna. IŻŻ jest daleko w tyle… Ja też studiuje dietetykę i wiem o czym mówię;)

  3. ~natalia pisze:

    Brak wiedzy i totalne bzdury

    • NieTruje pisze:

      Acha i jeszcze kilka uwag co do samej laktozy. Jak wiesz to cukier mleczny, który występuje w nabiale. Mimo, iż nabiał zawiera dużo białka, przez obecność laktozy jest silnie insulinogenny i zamiast wspierać często spotykaną w Hashimoto insulinooporność, będzie tylko potęgował problem. Wysoki poziom insuliny to stan zapalny, który dolewa tylko oliwy do ognia do przewlekłego stanu zapalnego w jaki wprowadza cały organizm Hashimoto.
      Jednak nie można być zero-jedynkowym i czytałam o kilku osobach, które dobrze tolerują nabiał, ale surowy i ekologiczny i nadal utrzymują remisję choroby. Podobno bardzo dobrze tolerowane jest mleko wielbłądzie, ale u nas będzie o nie raczej trudno;)
      Jestem zdania, że dopóki we krwi są przeciwciała nie należy wprowadzać nabiału. Najpierw trzeba wyleczyć jelita, odnaleźć wszystkie przyczyny Hashimoto, wejść w remisję i potem ewentualnie, jeżeli bardzo się chce próbować eksperymentować z nabiałem surowym i ekologicznym. Przy czym regularnie badać przeciwciała.

  4. ~Przyszły dietetyk pisze:

    Sprawdziłaś jaki indeks glikemiczny ma mleko 2% UHT ? 35
    a wiesz jaki ma ziemniak gotowany ? 70.

    • NieTruje pisze:

      Tu nie chodzi o Indeks Glikemiczny, czy chociażby Ładunek Glikemiczny, które mówią o poziomie glukozy, ale o odpowiedź insulinową organizmu. Ludzie są naprawdę bardzo rożni i nie można ich traktować jedną miarą. Dlatego też liczenie kalorii, indeksy czy ładunki mimo że bezpieczne nie zawsze się sprawdzają.

    • ~Katarzyna pisze:

      Mleko UHT to nie jest mleko tylko bezwartościowy, wręcz szkodliwy, napój mlekopodobny więc indeks taki a nie inny ;-) polecam lektury biochemików rosyjskiego prof. Michała Tombaka „Droga do zdrowia ” i inne), który był wiele lat dyrektorem Naukowego Centrum Zdrowia w Moskwie oraz niemieckiego biochemika, toksykologa Waltera Lasta (” Proste metody przywracania zdrowia” i inne) praktykującego również w USA, Nowej Zelandii i Australii, którzy na podstawie wieloletnich badań i praktyk uznali przetwory z mleka krowiego i lakozę za najważniejszye problemowe pokarmy, potem na drugim miejscu jest pszenica i produkty zaweirające gluten, dalej cukier, czerwone mięso i chemizowana żywność. Ale niestety tego na dietetyce nie uczą, a szkoda, bo społeczeństwo byłoby zdrowsze ;-) TEż się nie dziwię, że tak jest bo pewnie program nauczania jest jeszcze z czasów kiedy uważano, że cukier krzepi, a na Akademii Żywienia pracują profesorzy, którzy publicznie wprowadzają ludzi w błąd, że olej palmowy to najlepszy, prozdrowotny olej, a kokosowy to truzizna i przyczyna chorób. Więc o czym tu mówić ;-) Dobrze, że mamy dostęp do wiedzy i potrafimy sami zadbać o siebie, bo nasi wykształceni specjaliści więcej szkodzą niż pomagają ;-) Trzeba czasem włączyć myślenie a nie brać wszystko za pewnik i posłuchać tej drugiej strony :-) Są badania, które jednoznacznie udowodniły, że w krajach, gdzie jest największe spożycie mleka jest największa liczba chorych na osteoporozę ;-) Lobby mleczarskie robi wszystko, żeby biznes się kręcił stąd reklamy pij mleko będziesz wielki jeszcze długo będą krążyć ;-) Odkąd odstawiłąm mleko a włączyłam wit D3 i K2 osteoporoza zaczęłą się cofać, problem z zatokami znikł i rozstałąm się z alergologiem, który moje problemyb skórne leczył 8 lat z żadnym skutkiem ;-) Sama musiałam dojść do tego że mam nietolerancję mleka, jak większa część społeczeństwa, kiedy wpadła mi do rąk książka Waltera Lasta zaczęłam się zastanawiać i włączyłam myślenie ;-) Czego wszystkim życzę i polecam metodę – człowieku lecz się sam :-)

      • NieTruje pisze:

        Super komentarz, bardzo Ci za niego dziękuję:) koniecznie przeczytam pozycje o których napisałaś, bo bardzo mnie zaciekawiły:)

  5. ~Michał pisze:

    „W świecie zwierząt, wszystkie osobniki piją mleko tylko jako młode i tylko swoich matek. Ludzie są jedynym gatunkiem, który postępuje inaczej, wbrew naturze.”
    Idąc tym tropem jesteśmy jedynym gatunkiem który gotuje zupy i smaży kotlety.

  6. ~fotek pisze:

    chwila chwila od momentu rozpoczęcia hodowli zwierząt przez człowieka rozumnego mleko jest konsumowane przez ludzi mleko aż tak szkodzi to jestem ciekaw dlaczego My (Europejczycy) jeszcze żyjemy ?? Azja nie trawi mleka Ameryka do tez Europejczycy.

    • NieTruje pisze:

      A co to za życie, kiedy po 40 zdecydowana większość zaczyna ciężko chorować? Ludzki organizm stworzony jest do zdrowia nawet w później starości i nie przemawiają do mnie teorie o chorobach wieku starczego. I co z tego, że żyjemy dłużej, skoro co raz młodsi ludzie mają demencję, otyłość, cukrzycę, parkinsona, Alzheimera, choroby serca, miażdżyce, ledwo się poruszają, nowotwory…

  7. ~Katarzyna pisze:

    Bardzo fajny artykuł. Cieszę się, że coraz więcej osób jest świadomych i propaguje niespożywanie nabiału. Tym, którzy nadal obstają za spożywaniem go polecam lekturę książki „Nowoczesne zasady odżywiania” T. Colina Campbella oraz blog Nutrition Facts.

Komentuj