Blog o odżywianiu w chorobie Hashimoto – Paleo, Protokół Autoimmunologiczny
niedziela Wrzesień 24th 2017

Archiwa

Facebook

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 532547
  • Dzisiaj wizyt: 232
  • Wszystkich komentarzy: 358

Poskromić-Hashimoto-logo1.jpg

Targ-smaku1.jpg

Alergis.jpg

Wspieram-to1.jpg

genis.png

Moje przepisy znajdziecie tu

zn2.jpg

Cukier

Nie bez powodu mówi się, że „cukier to biała śmierć”. Oto kilka argumentów, dla których powinno się wyeliminować cukier z diety. Dotyczy to także osób zdrowych, bo prędzej czy później nadmierne spożycie spowoduje chorobę. A chyba lepiej stawiać na profilaktykę niż wydawać morze pieniędzy na leczenie?:) Cukier jest szczególnie groźny dla nas, chorych na Hashimoto. Nawet jeżeli nie została zdiagnozowana u Ciebie insulinooporność czy hipoglikemia, postaw na dietę bezcukrową.  Wyjdzie Ci na zdrowie:) Oto dlaczego:

  • Przy problemach z cukrem nigdy nie wyregulujesz hormonów tarczycy
  • Zakłóca pracę hormonów, wątroby i neurotransmiterów w mózgu
  • Powoduje deficyty magnezu i innych minerałów
  • Zakwasza organizm
  • Powoduje tycie, zwłaszcza na brzuchu – figura jabłka
  • Osłabia reakcje systemu immunologicznego
  • Karmi kandydozę
  • Twoje kubki smakowe stają się mniej wrażliwe na smak jedzenie
  • Uzależnia bardziej niż kokaina i heroina – producenci mocno dosładzają produkty, a przez dodanie stabilizatorów smaku i kwasu cytrynowego sprawiają, że produkt nie mdli nas od słodkiego smaku
  • Prowadzi do insulinooporności – tkanki przestają właściwie reagować na insulinę w związku z tym trzustka zaczyna wydzielać więcej insuliny, aby zbić podwyższony poziom cukru we krwi.  Konsekwencją takiego długotrwałego stanu jest cukrzyca typu II
  • 1 g cukru to aż 4 kcal
  • Podawanie radioaktywnej glukozy jest metodą diagnozy nowotworów. Nowotwór ją pochłania, ponieważ karmi się cukrem
  • Powoduje bóle głowy, stawów
  • Powoduje problemy jelitowe: gazy, wzdęcia, biegunki, zatwardzenie
  • Powoduje problemy z koncentracją, pamięcią, rozbiegane myśli, wahania nastrojów, zachcianki jedzeniowe
  • Napędza apetyt, obniża poziom energii 
  • Najpierw Cię pobudza, a po kilkunastu minutach jesteś senny i łakniesz słodkiego, makaronów, pieczywa
  • Powoduje duże skoki cukru we krwi
  • Nadmierne spożycie cukru wpływa na Twoją skórę, która staje się sucha, łuszcząca, szara z wypryskami
  • Nadmierne spożycie cukru wpływa na Twoje włosy, stają się suche, łamliwe i wypadają
Inne nazwy cukru
Producenci żywności na etykietkach poza cukrem wymieniają też inne nazwy. To też cukier, i jest tak samo szkodliwy.
  • Sacharoza, dekstryna – jest wynikiem chemiczno-termicznej obróbki skrobi ziemniaczanej
  • Fruktoza, fruktoza krystaliczna – teoretycznie cukier owocowy, ale pozyskiwany z owoców za pomocą obróbki. Nie jest on równy fruktozie, którą spożywamy z owocami
  • Syrop ryżowy, z chleba świętojańskiego, kukurydziany, zbożowy, klonowy, z agawy – nie prawda, że zdrowy, ma wysoki IG porównywalny z cukrem białym, glukozowo – fruktozowy – szczególnie groźny, ponieważ przemienia się w tłuszcz, a nie w energię. Odpowiedzialny za falę otyłości w USA
  • Cukier brązowy, trzcinowy, kokosowy, palmowy, brzozowy, gronowy
  • Melasa, słód jęczmienny, karmel, koncentrat soku owocowego, miód, syrop słodowy
Słodziki
Wydawałoby się, że słodziki to świetny zamiennik niezdrowego cukru. Bo nie zawierają kalorii, nie podnoszą poziomu cukru, teoretycznie nie powodują przyrostu wagi, ale za to są czystą chemią.
  • Mannitol – E421, powoduje biegunkę, mdłości, wymioty, absolutnie nie dla dzieci i diabetyków
  • Maltitol – E965 alkohol cukrowy, nadmierne spożycie powoduje biegunki
  • Sorbitol – E420, powoduje biegunkę, skurcze jelit, wzdęcia i gazy, może przyczyniać się do powstawania katarakty, upośledza wchłanianie lekarstw, mogą stać się toksyczne
  • Aspartam – C14H18O5N2  E951 – podejrzewany o wywoływanie nowotworów mózgu
  • Maltodekstryna – powstaje przez hydrolizę czyli reakcję wody i rozpuszczonej w niej substancji np: skrobi ziemniaczanej, owsianej ryżowej, kukurydzianej, wysoki IG
  • Maltoza – cukier słodowy C12H22O11 powstaje poprzez hydrolizę skrobi
  • Acesulfan K – E950, powoduje bóle głowy, nadpobudliwość i nowotwory
  • Kwas cyklaminowy – E952 wywołuje migreny, pokrzywki, świąd, negatywnie wpływa na układ rozrodczy, trzustkę i wątrobę
  • Izomalt, izomaltoza – E953 może powodować biegunki i podrażniać żołądek

Czy brzmi to słodko i zachęcająco?

Więc czym mam słodzić?
Nie namawiam Cię do odrzucenia zupełnie smaku słodkiego, ale do racjonalnych i zdrowych wyborów. Nie wszystko co słodkie to zło:) Osobiście używam dwóch substancji, które mi nie szkodzą. Przetestowałam je na sobie, służą mi i może uda mi się namówić również Ciebie:)
Inulina

  • Prebiotyk z łac. wspierające życie – pokarm dla zdrowych bakterii jelitowych Bifidobacterium i Lactobaccillus, wspiera ich namnażanie
  • Rozpuszczalny błonnik – reguluje wypróżnienia
  • Obniża poziom cukru i cholesterolu we krwi
  • Zwiększa odczuwanie sytości
  • Ma niski IG – 14 i jest niskokaloryczna (1,5 kcal w 1 g)
  • Mniej słodsza od cukru, ok. 1/10 słodkości
  • Zwiększa przyswajanie minerałów z pożywienia, zwłaszcza magnezu i wapnia
  • Wpływa na mineralizacje i gęstość kości – zapobiega osteoporozie
  • Pomaga w trawieniu
  • Nie powoduje powstawania płytki nazębnej i próchnicy
  • Zmniejsza stężenie mocznika i kwasu moczowego we krwi
  • Występuje naturalnie w cykorii, porze, cebuli, czosnku, szparagach, karczochach, bananach
  • Może być stosowana również jako zamiennik tłuszczu w potrawach, nadaje potrawom kremową konsystencję, bez utraty smaku
  • Świetny zagęstnik do zup czy sosów
  • Utarta z olejem np.: kokosowym tworzy słodką pastę świetną do deserów: naleśników, placuszków, pieczywa, owoców
  • Wyroby zachowują dłużej świeżość
  • Gotowana z niewielka ilością wody przybiera konsystencję galaretki
  • Inulina dodana do potraw zmniejsza ich kaloryczność
  • Należy zaczynać od małych dawek – czyli 1-2 łyżeczki dziennie, ponieważ nieprzyzwyczajone jelita mogą zareagować biegunką. Stopniowo zwiększaj wg preferencji i tolerancji
Stewia
  • Roślina o wyjątkowo słodkich liściach – słodsza o 250-450 razy od cukru:)
  • Ma zero kalorii:)
  • Może być używana do pieczenia i gotowania
  • Nie powoduje próchnicy
  • Nie podnosi cukru we krwi, 0 IG, w pełni bezpieczna dla diabetyków
  • Nie toksyczna i w pełni bezpieczna, nie ulega fermentacji
  • W sklepach dostępna w postaci suszonych listków, pudru, tabletek
  • Zachęcam do hodowania w domu:)

Idealnym rozwiązaniem będzie stewia z inuliną.

Tak, więc głowa do góry, bo nie musisz rezygnować ze słodzenia i deserów:)

 

Komentarze czytelników

9 komentarzy do “Cukier”

  1. ~Justyna pisze:

    Cześć! Mam pytanie odnośnie inuliny. Jaką firmę polecasz? Czy nadaje się do ciast i wypieków? Jeśli tak to np jeśli jest w przepisie szklanka cukru to ile inuliny trzeba dać :)

    • NieTruje pisze:

      Kupuję firmy Agnex, Gaja lub z Młyna Oliwskiego. Inulina nadaje się do wszelakich wypieków, ale nie można używać jej tyle ile cukru, bo będziesz mieć biegunkę. Ja osobiście używam ją ze stewią jako dodatek, ale proporcji Ci nie podam, bo nie wiem jak to przeliczyć na ilość cukru. Eksperymentuj:)

  2. ~Joa pisze:

    A ksylitol?

    • NieTruje pisze:

      Ksylitol, niestety, to też cukier, ale z brzozy. Kiedyś ucieszona, że powstała cukiernia bezglutenowa i beznabiałowa zjadłam z niej ciasto słodzone ksylitolem i tak zjechałam, że nie miałam siły dojść do samochodu. Ciasto przypłaciłam otępieniem. Wniosek z tego też bardzo podnosi poziom cukru we krwi. Do tego nie można go zjeść zbyt wiele, ponieważ powoduje biegunki. Lepiej ostrożnie z ksylitolem. Zwłaszcza jak są duże nietolerancje na pokarmy.

  3. ~Przemek pisze:

    hej! bardzo ciekawy blog! aż chce się więcej! mam pytanie: a co z miodem? jak rozumiem, figuruję w kategorii niewskazanych, ale czy naprawdę odrobina pysznego, zdrowego, naturalnego miodu jest również szkodliwa? czy nie został on nieco za surowo przez Ciebie potraktowany? ;) czy nie jest to trochę jak z jedzeniem owoców i nie spożywaniem fruktozy: w owowcach spoko, poza nimi fe! :D

    • NieTruje pisze:

      Hmmm słuszna uwaga:) już tłumaczę jak to jest z tym miodem. Jeżeli masz kłopoty z niestabilnym cukrem, insulinoopornością, dyzbiozą jelitową czy candidą to w początkowej fazie najlepiej jest wyeliminować miód. Jakby nie patrzeć to czysty cukier, mimo całego swojego dobrodziejstwa.
      Kiedy to się jednak opanuje można wprowadzać powoli małe, ale naprawdę małe ilości czystego, surowego miodu. Ja rozpoczęła od 1/6-1/5 łyżeczki i obecnie zjadam sobie 1 łyżeczkę do kolacji. Lepiej wtedy spię, jestem bardziej wypoczęta i nie budzę się w nocy. Trzeba to przetestować na sobie. Kiedyś nie mogłam w ogóle cukru, a teraz niewielkie ilości dobrze toleruje. Wyprobuj na sobie:)

      • ~Przemek pisze:

        dzięki za odpowiedź! ja osobiście miodek sobie serwuję w niedużych ilościach ( chociaż większych niż Ty sugerujesz (1 albo 2 łyżeczki dziennie). jestem Hashi, ale chyba z cukrem, aż takiej kosy nie mam. Jak zdarzało mi się go dużo zjeść (a zwłaszcza z glutenem w makaronem) to miewałem ostre zjazdy :/ dzięki jeszcze raz, fajny blog. również dzięki Tobie nie jem glutenu i laktozy od paru dni!

  4. ~Milena pisze:

    NieTruje- jestes genialna. Dziekuje, że prowadzisz ten blog <3

Skomentuj notkę NieTruje