Blog o odżywianiu w chorobie Hashimoto – Paleo, Protokół Autoimmunologiczny
sobota Lipiec 22nd 2017

Archiwa

Facebook

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 512680
  • Dzisiaj wizyt: 3
  • Wszystkich komentarzy: 345

Poskromić-Hashimoto-logo1.jpg

Targ-smaku1.jpg

Alergis.jpg

Wspieram-to1.jpg

genis.png

Moje przepisy znajdziecie tu

Zyj-naturalnie1.jpg

Schabowy z bok-choy (AIP)

Tym razem wariacja na temat klasycznego dania. Zamiast typowej kapusty zasmażanej coś bardziej orientalnego – kapusta bok choy:)

Na jedną porcję potrzebujesz:

  • 1 kotlet schabowy
  • 2-3 główki kapusty bok choy
  • 1 łyżkę oleju kokosowego
  • Sól
  • Świeży koperek
  1. Kotlet schabowy umyj, osusz i oprósz solą
  2. Umyj kapustę bok-choy i pokrój na mniejsze kawałki wzdłuż 
  3. Na patelni rozgrzej olej kokosowy i usmaż kotlety, pozwól im się delikatnie zarumienić
  4. Na koniec podsmaż krótko kapustę
  5. Przypraw danie solą i świeżo posiekanym koperkiem

 

schabowy-z-bok-choy-aip

Wieprzowina to przede wszystkim bardzo dobre źródło wysokiej jakości białka. Okazuje się być mięsem z największą ilością tego budulca. O wartości białka świadczy fakt, że jest w nim ogromna zawartość aminokwasów egzogennych, czyli takich, które musimy dostarczyć z pożywieniem, ponieważ nasz organizm nie potrafi sam ich wyprodukować. A są to nie byle jakie aminokwasy, tylko lizyna, aminokwasy siarkowe i tryptofan.

Lizyna ma silne właściwości przeciwnowotworowe i zapobiega przerzutom. Jest niezbędna do prawidłowego syntezowania hormonów, przeciwciał, enzymów, kolagenu i białek. Potrafi również przyspieszyć gojenie się ran, wzmacnia tkankę łączną i poprawia przyrost tkanki mięśniowej. Wspomaga leczenie osteopenii i osteoporozy ponieważ poprawia wchłanianie wapnia.

Choroba Hashimoto lubi się objawiać w postaci lęków, nawet tych irracjonalnych. Aby je zwalczyć pomoże również lizyna i to bez negatywnych skutków, utraty tolerancji na nią, czy uzależniania. A dodatkowo pozwala walczyć z męczącą opryszczką.

Aminokwasy siarkowe wspomagają nas w odtruwaniu i mają bardzo silne właściwości przeciwutleniające. Ponadto uczestniczą w syntezie kreatyny, glukagonu i insuliny.

Tryptofan to cudowny aminokwas, który dba o nasz dobry nastrój i spokojny sen. A to wszystko dzięki temu, że jest związkiem wyjściowym do biosyntezy serotoniny, hormonu występującego w mózgu i melatoniny odpowiedzialnej za zasypianie. Niedobór serotoniny powoduje lęk, depresję, zaburzenia snu wraz z bezsennością i skłonność do objadania się zwłaszcza węglowodanami i cukrami prostymi. Więc bez tryptofanu, nasz organizm nie wyprodukuje serotoniny i melatoniny.

Wieprzowina to przede wszystkim białko i energia czyli tłuszcz. Wskaźnik jakości odżywczej (INQ) dla tego mięsa wynosi ponad 1. Oznacza to, że jest w nim dokładnie tyle białka i energii ile potrzebuje nasz organizm. Nie bójmy się tego tłuszczu, ponieważ jest on nam bardzo potrzebny. W dużej mierze jest to nasycony tłuszcz, a jak mówią ostatnie doniesienia naturalny tłuszcz nasycony też nam krzywdy nie zrobi.

Wieprzowina to dobre źródło witamin rozpuszczalnych w tłuszczach czyli A, D, E i K. Ostatnie badania mówią, że witaminy E jest dwa razy więcej niż dotychczas przypuszczano. Znajdziemy w niej także kojące układ nerwowy witaminy z grupy B, przede wszystkim B1. Jej niedobory objawiają się bólem i skurczami mięśni, zapaleniem nerwów, zaburzeniami trawienia, przewlekłym zmęczeniem, trudnościami z koncentracją i pamięcią.

Zmęczenie i kłopoty z koncentracją często pojawiają się na Protokole Immunologicznym i ja niestety odczuwam niedobór witaminy B1. Pod tym względem wieprzowina króluje wśród innych mięs. Szczególnie dużo jest również krwiotwórczej witaminy B12, która występuje tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego. Przed anemią ustrzeże nas również żelazo, którego dużą ilością może się również pochwalić wieprzowina. Jest to żelazo hemowe, czyli dobrze przyswajalne.

Kolejnym dla nas ważnym pierwiastkiem jest cynk. Jak już wielokrotnie pisałam, poprawia konwersję T4 w T3, a niedobór T3 nawet przy idealnym TSH będzie objawiał się jako niedoczynność tarczycy i związaną z nią depresją. Dlatego tak ważne jest badanie fT3, a nie samego TSH, ponieważ to ono mówi o faktycznym stanie hormonów w tkankach naszego ciała. I podobnie jak z żelazem sytuacja ma się w przypadku cynku, który o niebo lepiej wchłania się z produktów pochodzenia zwierzęcego.

Koperek delikatne i aromatyczne zioło. Osobiście kojarzy mi się z niestrawnością, ponieważ ma właściwości wiatropędne, poprawia apetyt i przyspiesza trawienie. Olejek eteryczny w nim zawarty poprawia wydzielanie soków żołądkowych i przyswajanie pokarmów. Dodatkowo hamuje rozwój szkodliwych mikroorganizmów w jelitach. Niezastąpiony w diecie kobiet w ciąży i noworodków. Ma właściwości kojące i uspokajające, ponieważ pomaga na bezsenność.

Koperek cieszy się właściwościami moczopędnymi, ponieważ wspomaga oczyszczanie układu moczowego z bakterii i nerki. Występuje w nim witamina C i A, które mają silne właściwości przeciwzapalne.

Kapusta bok choy w zdecydowanej większość składa się głównie z wody, co czyni ją niskokaloryczną. 100 g kapusty to tylko 13 kcal. Nazywana jest przez Chińczyków „małą białą kapustą”. Od swoich kuzynek i sióstr jest bogatsza w beta-karoten i wapń.

Beta-karoten to prekursor witaminy A silny przeciwutleniacz, który neutralizuje wolne rodniki, zabezpieczając nas przed przedwczesnym starzeniem i groźnymi chorobami, w tym nowotworami. Jego zadaniem jest ochrona komórek, wzroku, skóry, wspiera układ odpornościowy i wzmacnia serce.

Wapń jest niezbędny do przemiany materii, silnych kości, zdrowych zębów. Bierze też udział w procesie krzepnięcia krwi i skurczu mięśni.

Bok-choy to również źródło witaminy C, która zapewnia skórze jędrność, chroni serce, uszczelnia naczynia krwionośne, wspomaga układ odpornościowy, a także odpowiada za właściwe gojenie się ran. Znajdziemy w niej glukozynolany, które zapobiegają rakowi piersi, prostaty, żołądka i płuc. I tu nie bójmy się siekania kapusty, ponieważ ta przeciwnowotworowa substancja powstaje podczas rozdrabniania.

W tym warzywie znajdziemy potas, który wpływa na prawidłowe ciśnienie krwi, uczestniczy w przemianie białek oraz węglowodanów, poprawia zdolność myślenia, pamięć i koncentrację, a także pobudza wydzielanie insuliny. Ponadto kapusta jest także źródłem magnezu, fosforu, żelaza, cynku, sodu, witamin z grupy B, witaminy K.

Co ciekawe kapusta bok choy zawiera również kwasy omega-3, które są silnie przeciwzapalne. Są one niezbędne do prawidłowej pracy układu nerwowego – mózgu, siatkówki oka, mają właściwości przeciwmiażdżycowe, obniżają poziom cholesterolu LDL i podnoszą HDL, a także regulują wydzielanie insuliny. Bardzo wskazane w chorobach zapalnych, jakim są choroby z autoagresji w tym Hashimoto.

Nie bójmy się kapusty, ponieważ nie wyrządzi szkody naszej tarczycy. Goitrogeny w niej zawarte, faktycznie utrudniają wychwyt jodu przez tarczycę, ale pod wpływem obróbki termicznej zostają zniwelowane nawet o 75-80%.

Komentuj