Blog o odżywianiu w chorobie Hashimoto – Paleo, Protokół Autoimmunologiczny
środa Październik 18th 2017

Archiwa

Facebook

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 537752
  • Dzisiaj wizyt: 168
  • Wszystkich komentarzy: 358

Poskromić-Hashimoto-logo1.jpg

Targ-smaku1.jpg

Alergis.jpg

Wspieram-to1.jpg

genis.png

Moje przepisy znajdziecie tu

zn2.jpg

Muffinki z łososiem i szczypiorkiem (AIP)

Szybkie, poręczne, muffinki, które możesz zjeść wszędzie:)

Potrzebujesz:

  • 6 małych batatów lub 3 duże
  • 4 listki żelatyny
  • 2 czubate łyżki oleju kokosowego
  • 100 g wędzonego, ekologicznego łososia
  • Pęczek szczypiorku
  • 5 łyżek mąki kokosowej
  • Filiżanka ciepłej wody
  • Filiżanka zimnej wody
  • Sól himalajska 
  1. Żelatynę włóż do zimnej wody na kilka minut, kiedy zmięknie wyjmij ją i odsącz z wody, a następnie przełóż do filiżanki z ciepłą i mieszaj dopóki się nie rozpuści
  2. Posiekaj łososia i szczypiorek, a w między czasie roztop w rondelku olej kokosowy
  3. Do miski przełóż wszystkie składniki poza łososiem i szczypiorkiem, dolej żelatynę, odrobinę posól i zmiksuj wszystko na gładką masę
  4. Dopiero teraz dołóż łososia i szczypiorek, a następnie dobrze wymieszaj masę
  5. Przekładaj ją do papilotek i piecz 30 minut w 180 stopniach
  6. Kiedy mufffinki ostygną przełóż je do lodówki, aby żelatyna się ścięła

 

muffinki-z-lososiem-aip

Batat to słodki i piękne pomarańczowy ziemniak. Uważany jest za jedno z warzyw o najwyższej wartościach odżywczych. Ma ich aż o 50% więcej niż jego blady kuzyn;) I uwaga, nie zalicza się do warzyw psiankowatych:)

Jest w nim sporo skrobi, która to właśnie nadaje mu słodki smak. Ale nie bój się skrobi, ponieważ bataty zawierają również enzymy, które sprawnie ją rozkładają, dzięki czemu jej ilość jest praktycznie zerowa. Mogłoby się wydawać, że to kiepski wybór przy problemach z cukrem, ale to nie prawda. Wręcz przeciwnie, ponieważ, bataty wspomagają walkę z cukrzycą, insulinoopornością i nie powodują hipoglikemii, ponieważ zawierają również sporo błonnika, który ogranicza wchłanianie cukru i poprawia trawienie. Poza tym mają niski Indeks i Ładunek Glikemiczny.

Znajdziemy w nim fosfor i wapń, które dbają o nasze kości i wspierają profilaktykę osteoporozy. Żelazo doda nam energii i ustrzeże przed anemią. Co prawda jest niehemowe, czyli trudniej wchłaniane. Wraz z miedzią wspierają procesy krwiotwórcze.

Bataty to także siarka, która dba o nasze włosy skórę i paznokcie, a także magnez wspierający pamięć i koncentrację. Potas pomaga utrzymać równowagę płynów i elektrolitów w organizmie. Dodatkowo wskazany jest u osób nadciśnieniem, ponieważ powoduje jego spadek.

Słodkie ziemniaki to nie tylko źródło węglowodanów, ale też wbrew pozorom białka. I to nie byle jakiego białka Moi Drodzy. Zawiera prawie wszystkie aminokwasy: tryptofan, treonina, izoleucyna, leucyna, lizyna, cystyna, metionina, fenyloalanina, tyrozyna, walina, arginina, histydyna, alanina, kwas asparaginowy, kwas glutaminowy, glicyna, prolina i seryna. Imponująca lista, jak na takiego niepozornego ziemniaczka:)

Izoleucyny, jest idealna po treningu, pozwala mięśniom szybciej się zregenerować i może być wykorzystywana jako źródło glukozy, gdy jest jej za mało w pożywieniu. Dodatkowo te właściwości wzmacnia obecność leucyny. Lizyna wraz z metioniną i waliną, również jak jej poprzedniczki syntetyzuje białko. Wspiera absorpcję wapnia w organizmie. Pobudza przyrost tkanki mięśniowej podobnie jak sterydy i napoje proteinowe, ale jest zdecydowanie bardziej bezpieczna. Wraz z argininą stoją na straży przed atakiem opryszczki.

O argininie, glicynie i prolinie pisałam przy okazji uzdrawiającego bulionu, ponieważ potrafią regenerować nasze nadszarpnięte jelita i powodują ich uszczelnienie:)

Cystyna odgrywa ważną rolę w odtruwaniu organizmu. Chroni przed toksynami pochodzącymi z alkoholu, papierosów, metali ciężkich, i leków. Jest niezbędna do syntezy kreatyny, glukagonu i insuliny. Fenyloalanina natomiast dba o układ nerwowy i bierze udział w tworzeniu i syntezowaniu neurotransmiterów.

Tyrozyna jak już zapewne wiecie jest aminokwasem niezbędnym do prawidłowej pracy tarczycy, ale też nadnerczy i przysadki. Uczestniczy w powstawaniu neurotransmiterów i jest wykorzystywana do produkcji tyroksyny. A tyroksyna to hormon produkowany przez tarczycę. To właśnie ją przyjmujesz codziennie w postaci Letroxu lub Euthyroxu. Jak już wiesz wpływa na szybkość metabolizmu, obniżanie cholesterolu i zwiększa poziom hormonu wzrostu. No i oczywiście dba o skórę, włosy i paznokcie.

Treonina jest budulcem przeciwciał odpowiedzialnych za naszą odporność. Wspiera jednocześnie białe ciałka krwi w walce z infekcjami oraz komórkami rakowymi. Histydyna jest prekursorem histaminy. Kwas glutaminowy skutecznie usuwa amoniak z mózgu, dzięki czemu poprawia pamięć, naukę i koncentrację. O glutaminie pisałam więcej w przepisie na uzdrawiający bulion. Seryna natomiast jest niezbędna do trawienia białek. Jest składnikiem wielu białek i enzymów.

Kolejnym argumentem, za wprowadzeniem batatów do swojego menu jest obecność Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT), które jak mówi sama nazwa są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Niestety my sami nie jesteśmy w stanie ich wytworzyć i potrzebuje przyjmować je z pożywienia. W pomarańczowych bulwach znajdziemy kwasy: linolenowy i linolowy. Bywają one określane jako witamina F. Są podstawowym budulcem wszystkich komórek ciała, dbają o skórę i włosy, podnoszą płodność i odporność organizmu, a także obniżają masę ciała poprzez przyspieszenie spalania tłuszczów.

Pomarańczowe bulwy dzięki dużej zawartości prowitaminy A czyli beta-karotenowi (100g batatów zaspokaja dziennie zapotrzebowanie na tą witaminę aż w 500%) luteinie, zeaksantynie i cholinie dbają o nasz wzrok i są pożądane w diecie osób które zmagają się z chorobami tego narządu. Znajdziemy w nich także inne silne antyutleniacze takie jak witamina C, która dba o naszą odporność i wspiera nadszarpnięte nadnercza. W 100 g batatów jest aż 50% zapotrzebowania na witaminę C. Witamina E (zwłaszcza a- i b-tokoferol ) nazywana witaminą młodości sprawia, że mamy nawilżoną i napiętą skórę, twarde paznokcie i błyszczące włosy. Obecność dużej ilości witamin z grupy B dba o nasz układ nerwowy i chroni nas przed chorobami neurodegeneracyjnymi.

Drogie przyszłe mamy zacznijcie jeść bataty, ponieważ zawierają kwas foliowy i jego pochodne: folan, folacynę i kwas pteroiloglutaminowy. Ta substancji jest niezbędna do prawidłowego wzrostu i ustrzeże wasze maleństwa przed wadami cewy nerwowej, a was przed nowotworami. Zresztą Panów również:) kwas foliowy dodatkowo jest niezbędny do powstawania czerwonych krwinek w szpiku kostnym.

Bataty mają również właściwości antynowotworowe, dzięki kwasowi chlorogenowemu, luteinie, zeaksantynie i likopenowi. Osoby zmagające się z guzami jelita cienkiego czy okrężnicy powinny zacząć się cieszyć smakiem tych warzyw. Mogą być pomocne również w nowotworach pęcherza i nerek. Te słodkie bulwy prawie w ogóle nie zawierają tłuszczu. Okazują się również pomagać obniżać poziom złego cholesterolu.

W tych bulwach znajdziemy także witaminę B6, która koi układ nerwowy i podnosi odporność organizmu, poprzez udział w tworzeniu przeciwciał. Ja mam jej spore niedobory, ponieważ cierpię na Kryptopirolurię (KPU). Muszę się suplementować kobylastymi dawkami, bo mimo miłości do batatów, niestety nie są w stanie wyrównać niedoborów. Ta witamina bierze udział w przemianie białek, tłuszczów i cukrów (ma również wpływ na przemianę glukozy w glikogen i glikogen w mięśniach), a także witamin rozpuszczalnych w tłuszczach i tryptofanu. Wpływa na pracę serca, ciśnienie krwi i skurcze mięśni. Jest niezbędna do produkcji hemoglobiny.

Łosoś to tłusta morska ryba, ale tłusta nie znaczy zła:) Wręcz przeciwnie, ponieważ zawiera dobre wielonienasycone kwasy tłuszczowe Omega-3, które świetnie odżywiają nasz mózg, poprawiają pamięć, koncentrację, naukę, a także zmniejszają ryzyko zachorowania na Alzheimera. Dbają o nasz dobry nastrój, dostarczają energii, a także łagodzą objawy ADHD. Mają właściwości przeciwnowotworowe, przeciwzakrzepowe i dbają o nasz wzrok. Dodajmy do tego kwasy Omega-6, które zapobiegają zakażeniom i przyspieszają leczenie ran.

W łososiu znajdziemy cynk i selen, które wspierają nasz układ immunologiczny. Ponadto potas obniżający ciśnienie, jod wspierający tarczycę i witaminę A chroniącą wzrok. Ta ryba obfituje w witaminę D szczególnie dla nas ważną ponieważ łagodzi przebieg chorób immunologicznych i dodatkowo wspiera układ kostny. Łosoś to także witamina E – witamina młodości i dbające o układ nerwowy witaminy z grupy B. Idealnie by było gdyby był to łosoś dziki, ale norweski czy bałtycki tez będzie dobry. 

Osoby uczulone na cielęcinę powinny ostrożnie podchodzić do łososia ponieważ zachodzi reakcja krzyżowa na mięso łososia.

Soli himalajskiej nie może zabraknąć w mojej kuchni. Używam jej nie tylko jako przyprawy, ale również jako składnik napoju izotonicznego.  

Olej kokosowy to idealny tłuszcz do smażenia. Warto go używać codziennie. O jego licznych zaletach przeczytasz w przepisie na Tagliatelle marchewkowe z krewetkami i bazylią AIP

Szczypiorek dzięki obecności siarki wspomaga detoks organizmu i poprawia odporność. Dba także o piękne włosy, skórę i paznokcie

Mąkę kokosową możesz zrobić własnoręcznie w domu. Wystarczy zmielić np: w młynku do kawy, malakserze wiórki lub chipsy kokosowe:) Mąka ta ma sporo błonnika, jest bezpieczna na Protokole Autoimmunologicznym i bardzo, bardzo odżywcza

Żelatyna to niesamowita substancja, która nie tylko dba o skórę i walczy z cellulitem. Więcej przeczytasz w przepisie na uzdrawiający bulion.

Komentuj