Blog o odżywianiu w chorobie Hashimoto – Paleo, Protokół Autoimmunologiczny
niedziela Wrzesień 24th 2017

Archiwa

Facebook

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 532547
  • Dzisiaj wizyt: 232
  • Wszystkich komentarzy: 358

Poskromić-Hashimoto-logo1.jpg

Targ-smaku1.jpg

Alergis.jpg

Wspieram-to1.jpg

genis.png

Moje przepisy znajdziecie tu

zn2.jpg

Tagliatelle marchewkowe z krewetkami i bazylią AIP

Kocham krewetki:)

Do tego przepisu potrzebujesz:

  • 4 marchewki
  • 2 garści krewetek
  • 2 gałązki bazylii świeżej
  • Łyżkę oleju kokosowego
  • Sól
  1. Obierz i umyj marchewki
  2. Obieraczką  do warzyw wykonaj tagliatelle
  3. Rozgrzej na patelni olej kokosowy i dorzuć marchewkę i krewetki
  4. Smaż aż marchewka lekko zmięknie
  5. Posól do smaku i dodaj świeżo posiekaną bazylię

 

spaghetti-marchewkowe-z-krewetkami-aip-fb

Marchewka surowa jest ok, ale gotowana już nie. Zapewne wielokrotnie to słyszałaś/łeś, a to dlatego, że ma wysokie IG. Ale nie musisz się jej bać, nawet przy hipoglikemii czy insulinoopornośći, ponieważ jej ładunek glikemiczny jest niski. Poza tym, jemy ją z dodatkiem tłuszczu i białkiem. Takie doborowe towarzystwo spowalnia tempo uwalniania glukozy do krwi. Tak przygotowana nie wyrządzi nam szkody:) Sama ją na sobie przetestowałam. A mówię Wam, jestem hiperwrażliwa na zmiany cukru we krwi:) Polecam Wam tabelkę z indeksem i ładunkiem glikemicznym, który znajdziecie na stronie www.odzywianie.info.pl.

Marchewka jest warzywem o najwyższych właściwościach odżywczych i leczniczych. Jest tania i dostępna przez cały rok, a do tego pięknie pomarańczowa i smukła. Większość z nas je ją w nadziei, że takimi się stanie;) i coś w tym jest, ponieważ marchewka swój kolor zawdzięcza beta-karotenowi, czyli prowitaminie A. Jest to silny antyoksydant, który wymiata z organizmu wolne rodniki odpowiedzialne za procesy starzenia i choroby w tym nowotwory. Potrafi też blokować związki rakotwórcze, również te występujące w dymie papierosowym drodzy palacze:) a do tego dzielnie wspiera nasz układ odpornościowy. Chroni nasz wzrok i dba o układ krwionośny, potrafi też skutecznie obniżać poziom złego cholesterolu. Ta substancja poprawia również koloryt skóry, rozświetlając ją i lekko rumieniąc. Nie bez powodu dodawana jest do kremów do i po opalaniu, samoopalaczy i preparatów pielęgnujących opaleniznę. Producenci kosmetyków, zwłaszcza do twarzy, bardzo ulubili sobie marchewkę.
Sok z marchewki możemy wykorzystać robiąc sobie domowe spa. Wystarczy co drugi dzień przemywać skórę szyi i dekoltu, wacikiem nasączonym w soku z marchwi. To sposób na pozbycie się zmarszczek, dodanie blasku i ujędrnienie skóry.

Podobny efekt uzyskamy stosując banalnie prosta maseczką na twarz, tylko 2 razy w tygodniu. Startą marchewkę nakładamy na oczyszczoną skórę twarzy i dekoltu, a po 15 minutach spłukujemy ciepłą wodą. Rytuał możemy zakończyć nałożeniem oleju z pestek winogron, oleju kokosowego, z migdałów lub innego:)

W marchewce znajdziemy także wapń, cynk, fosfor, potas, siarkę, magnez, żelazo, miedź, kobalt, a także witaminy z grupy B, a do tego C, E, H, K, PP i kwas foliowy. To warzywo w 90% składa się z wody. Jest niskokaloryczna (ok. 27 kcal w 100 g), a przy tym przyjemnie chrupiąca i słodka:)

Jest niezwykle pomocna w:
 Zaburzeniach przemiany materii
 Zaburzeniach trawienia i jelitowych (wspomaga wytwarzanie kwasu mlekowego i octowego), biegunkach, wrzodach żołądka, dwunastnicy
 Niedożywieniu i niedokrwistości – w początkowej fazie diety SCD ponieważ jest bardzo odżywcza
 Stanach zapalnych skóry, trądziku, odmrożeniach i oparzeniach
 Cukrzycy, miażdżycy – zwężeniu naczyń wieńcowych i nadciśnieniu tętniczym
 Zapaleniu dróg moczowych
 Walce z owsikami
 Białaczce
 Nowotworach piersi
 Reumatyzmie, astmie i anemii
 Poprawia wzrok
 Poprawia laktację

Krewetki są najpopularniejszymi z frutti di mare. Ja je uwielbiam:) Ich mięso jest delikatne, łatwostrawne, niskokaloryczne (100 g dostarcza 90 kcal), a dodatkowo bardzo bogate w wartości odżywcze. Stanowią świetne źródło białka o dobrym składzie aminokwasów. Znajdziemy w nich także witaminy z grupy B. Witamina B3 (PP) wpływa na produkcję hormonów płciowych i hormonów tarczycy, a dodatkowo obniża poziom cholesterolu i zapobiega chorobom serca. B6 wspiera pracę układu nerwowego i skutecznie wzmacnia odporność organizmy. Witamina B12, której bardzo często mamy niedobory jest niezbędna w procesie produkcji krwinek czerwonych i ma też ogromny wpływ na prawidłową pracę układu nerwowego. Warto wprowadzić do swojego menu krewetki ponieważ zawierają silny antyoksydant selen, który z powodzeniem wspiera nasz układ autoimmunologiczny, natomiast jod, jak już wszyscy wiemy:) jest niezbędny do prawidłowej pracy tarczycy. Dodatkowo znajdziemy w nich miedź, która pomaga w transporcie krwi do wszystkich komórek. Wspiera koncentrację i pamięć tak jak obecny w krewetkach magnez. Potas natomiast dba o prawidłową pracę serca i obniża ciśnienie krwi.

Dzięki tym wszystkim cudownym właściwościom krewetki z powodzeniem zastępują mięso. A gdyby tego było jeszcze mało, to znane są także ze swoich afrodyzjakalnych właściwości:) I jak tu nie kochać krewetek?:)

Wiele osób jednak cierpi na alergię na skorupiaki. Jest to reakcja na białko tropomiozynę. Jej objawami są najczęściej: katar, łzawienie i zaczerwienie oczu, kaszel i puchnięcie. Oczywiście, jeżeli zauważysz u siebie takie objawy, to absolutnie nie jedz krewetek.

Bazylia zawiera eugenol – olejek eteryczny, który ma silne właściwości przeciwzapalne i znieczulające. Dołóżmy do tego garbniki, które działają ściągająco i łagodząco na błony śluzowe układu pokarmowego, i walczą z biegunkami. Aczkolwiek chorzy na Hashimoto nie powinni z nimi przesadzać:) Poza tym bazylia to także flawonoidy, czyli barwniki, które działają korzystnie dla układu sercowo-naczyniowego, rozszerzają tętnice i przeciwdziałają się gromadzeniu złogów w naczyniach. Bazylia chroni wzrok, dzięki witaminie A, a dzięki witaminie B5 (kwas pantotenowy) wspiera wzrost naszych włosów i poprawia kondycję naszej skóry. Bazylia to także witamina C, wapń, żelazo, potas i magnez. Ta roślina pomaga zmniejszać obrzęk i ból stawów, więc osoby z reumatyzmem powinny spojrzeć na nią przychylnym okiem:) Pomaga w wydzielaniu soków żołądkowych, dzięki czemu nie dokuczają nam wzdęcia i niestrawność. Ułatwia również przyswajanie substancji odżywczych z pożywienia. Bazylia ma świetną właściwość, podkręca metabolizm, a co za tym, wspomaga utratę wagi. Świetnie wpływa na nasz układ nerwowy, kojąc go, poprawiając nastrój, wyostrzając zmysły i poprawiając pamięć. Z tego powodu olejek bazyliowy warto dodawać do kąpieli, także w stanach przeziębienia i osłabienia organizmu (ma działania przeciwgorączkowe). Płukanie gardła naparem z bazylii (suszona bazylia zalana wrzątkiem) łagodzi jego ból, kaszel i oczyszcza oskrzela. Wielu dentystów poleca płukanki z bazylii po zabiegach dentystycznych. Można również namoczyć kompres w naparze i położyć na czoło w czasie migreny.

Jeżeli chodzi o gotowanie, świeżą bazylię należy dodawać pod koniec gotowania, żeby nie straciła swoich cennych właściwości:) Bazylii powinny jednak unikać kobiety w ciąży, ponieważ może negatywnie wpływać na dziecko. Nie jest również wskazana osobom z chorą wątrobą i małym dzieciom.

Sól himalajska to nie tylko przyprawa, ale również środek leczniczy.

Olej kokosowy to tłuszcz dokonały.

Komentarze czytelników

2 komentarzy do “Tagliatelle marchewkowe z krewetkami i bazylią AIP”

  1. ~Emilia__89 pisze:

    Dziś sobie zrobiłam te pyszności. Jestem zaskoczona że tak niewiele składników może tak świetnie smakować. Zaczynam walkę z Hashimoto o której dowiedziałam się kilka miesięcy temu….

Komentuj